Gdzie przyszłość wkracza na boisko
Są drużyny, dla których nie liczy się wyłącznie pozycja w tabeli. Nasza piąta drużyna mężczyzn jest właśnie taką drużyną. Stanowi ona serce idei naszego klubu, miejsce, w którym utalentowane dzieci stają się pewnymi siebie zawodnikami. To właśnie tutaj najmłodsi spotykają się z doświadczonymi weteranami, a młodzież uczy się, co to znaczy radzić sobie w rozgrywkach dla dorosłych: przeciwko szerokopłetwym weteranom, w obliczu emocji i przeciwników, którzy stoczyli już niejedną bitwę przy stole.
Skład drużyny przypomina żywe album rodzinny naszego klubu. Jest tu Udo Anderlik, który przewodzi drużynie pewną ręką i wieloletnim doświadczeniem. Są tu rodzeństwo i rodziny Klimczaków oraz Harterów, dla których tenis stołowy już dawno stał się sprawą serca. Są też najmłodsi — Eva-Marie Keller i Lorena Harter, obie urodzone w 2012 roku, a także Raphael Harter i Ola Klimczak, którzy z błyskiem w oczach i rosnącą formą stawiają pierwsze kroki w sekcji seniorskiej. Tę barwną grupę uzupełniają Maria Klimczak, Christian Harter i Christine Harff, którzy jako niezawodne filary zapewniają stabilność i wspierają najmłodszych.
Właśnie w tym tkwi prawdziwe zadanie tej drużyny: stanowi ona pomost. Doświadczeni zawodnicy i angażujący się rodzice, zdobywając punkty, przyczyniają się do tego, by możliwe były sukcesy. Nic bowiem tak nie podtrzymuje zapału i motywacji młodych talentów jak wspólnie wywalczone zwycięstwo. Liczy się tu nie tylko punkt w protokole meczowym, ale radość z gry, wspólnota i iskra, która przeskakuje, gdy młody zawodnik po raz pierwszy pokonuje doświadczonego przeciwnika.
W nowym sezonie po raz trzeci startujemy w Kreisklasse A – tym razem w grupie północnej. Naszymi przeciwnikami będą Gerchsheim, Gissigheim II, TTC Bobstadt III, FC Külsheim VIII itp. To grupa, w której można się utrzymać, jeśli doświadczenie idzie w parze z młodzieńczą ambicją.
Celem jest utrzymanie się w lidze — jednak prawdziwa wartość tej drużyny nie da się odczytać z żadnej tabeli. Ujawnia się ona rok po roku, gdy talent, który dojrzał w tych szeregach, awansuje do wyższej drużyny. Piąta drużyna sieje to, co później zbiera cały klub. I właśnie to czyni ją tak cenną.